Fabryka stanęła, bo rozsypały się przekładnie
Robot Robologiki wchodzi do mieszalni. Na każdym podeście zapisano proporcję farby do bieli, ułamek albo procent. Jeżeli daje ten sam udział co nastawa hali, podest wytrzyma. Jeżeli nie, rozleje się pod stopami, a kolor pokaże, czy było za ciemno, czy za jasno.
O co chodzi w tej grze
Najczęstszy błąd przy proporcjach jest addytywny: dziecko „zachowuje" stosunek 1:3, dosypując po jednym, i robi z niego 2:4. Tutaj taka pomyłka od razu widać jako ciemniejszą plamę, bo podest rozlewa swój prawdziwy odcień. Drugi klasyk to czytanie 1:3 jako jednej trzeciej, gdy to jedna czwarta mieszanki. Trzeci to traktowanie 25 procent i jednej czwartej jak dwóch różnych rzeczy.
- W lewym rogu planszy widzisz nastawę hali, na przykład 1:3 = 25%.
- Stawaj tylko na podestach, które dzielą się przez tę liczbę.
- Zbieraj zębatki z dobrymi liczbami, złe zabierają pół serca.
- Przeciwników o nazwie Reszty pokonujesz skokiem na głowę albo omijasz.
- Gdy uzbierasz tyle zębatek, ile trzeba, otworzy się brama do następnej hali.
Dla rodzica i nauczyciela
Gra pokrywa materiał klas 5 do 7: stosunek, proporcja, ułamek i procent jako zapisy tego samego udziału. Osiem hal to osiem nastaw: 1:1, 1:3, 3:1, 2:3, 1:4, 1:2, 3:2 i 1:9. Pierwsza jest rozgrzewką na samych stosunkach, trzecia dokłada ułamki, czwarta procenty, a ostatnia miesza wszystkie trzy zapisy na jednej planszy.
Co warto zrobić po grze
Po każdej hali gra wypisuje zapisy, na których dziecko się pomyliło. Komunikat w grze od razu podaje procent podestu i mówi, czy było za ciemno, czy za jasno, więc dziecko dostaje nie samą ocenę, ale kierunek pomyłki. Kolor niesie tu jasność jednego pigmentu, nie barwę, więc działa także przy zaburzeniach rozpoznawania barw.