Fabryka stanęła, bo rozsypały się przekładnie
Robot Robologiki wchodzi do kuźni. Podest utrzyma tylko wtedy, gdy stoi na nim liczba pierwsza. Sztabki wrzucasz do tygla, który je mnoży, ale wejdzie wyłącznie taka, która dzieli to, czego jeszcze brakuje do celu. Gdy iloczyn zrówna się z celem, piec otwiera drogę dalej.
O co chodzi w tej grze
Dzieci uznają 1 za liczbę pierwszą, odmawiają tego 2 (bo parzysta), a 9, 21, 51 i 91 biorą za pierwsze. Przy rozkładzie nie wiedzą, kiedy skończyć, i zostawiają 6 jako czynnik. Ta gra rozdziela dwa pytania: podest pyta, czy liczba jest pierwsza, a tygiel, czy dzieli to, czego brakuje. Trzeba odpowiedzieć na oba, i to w biegu.
- W lewym rogu planszy widzisz stan tygla i ile jeszcze brakuje.
- Stawaj tylko na podestach, które dzielą się przez tę liczbę.
- Zbieraj zębatki z dobrymi liczbami, złe zabierają pół serca.
- Przeciwników o nazwie Reszty pokonujesz skokiem na głowę albo omijasz.
- Gdy iloczyn w tyglu zrówna się z celem, piec otwiera drogę do następnej hali.
Dla rodzica i nauczyciela
Gra pokrywa materiał klas 5 i 6: liczby pierwsze, liczby złożone i rozkład na czynniki. Pięć pieców ma cele 36, 60, 72, 180 i 360, więc liczba wrzutów rośnie od czterech do sześciu. W dwóch ostatnich halach wśród sztabek pojawiają się liczby, które tylko wyglądają na pierwsze: 51, 57, 87 i 91.
Co warto zrobić po grze
Praca w tyglu nie przepada po upadku, więc dziecko nie traci postępu za pomyłkę zręcznościową, tylko za rachunkową. Po każdej hali gra wypisuje liczby, na których się pomyliło, a komunikat w grze od razu podaje rozkład, więc zamiast samego „źle" widać, dlaczego 51 nie jest pierwsza.